Strona główna > Windykacja > Najczęstrze błędy w polityce windykacyjnej.

Najczęstrze błędy w polityce windykacyjnej.

Czytałem kiedyś artykuł, o tym dlaczego jedne firmy mają większe problemy windykacyjne od innych. Tak na czuja, można powiedzieć, że jedne firmy po prostu nie sprzedają na kredyt, mój znajomy mi natomiast powiedział, że on nie ma problemów bo nie sprzedaje złodziejom. No ale co z tymi, którzy sprzedają wszystkim i z odroczonym terminem płatności?
Można powiedzieć, że da się znaleźć prawidłowość w działaniu takich firm, które z problemami windykacyjnymi borykają się częściej i opisać to jako błędy w polityce windykacyjnej.
Pierwszy i chyba jeden z najważniejszych to bardzo długi czas braku reakcji na opóźnienia w płatnościach. Przyzwyczajamy naszych kontrahentów, że możemy płacić za jakiś czas, nawet i za kilka miesięcy, wynika to najczęściej z bałaganu (księgowania nam się nie zgadzają, a że robimy je z dużym opóźnieniem to i z dużym opóźnieniem dowiadujemy się że mamy w ogóle dłużników. Czasem też jest tak, ze wolimy się nie upominać o pieniądze, w obawie, ze taki kontrahent już do nas nie wróci, no cóż, co kraj to obyczaj.

Przewidywalność działań, ta cecha często dotyczy banków i operatorów telekomunikacyjnych. Dłużnicy dokładnie wiedzą ile mogą się spóźnić, bo: „pierw telefon, potem pismo, potem czekają 30 dni i kolejne pismo, potem zaczynają coś robić i taką mają procedurę, to mam co najmniej dwa miesiące” – tak ma to dłużnik wykalkulowane, więc nie płaci, ja sam przyznam się, ze za telefony najczęściej mi się zdarza nie zapłacić w terminie🙂

Niekonsekwencja w działaniu. Czyli, ktoś straszy nas sądem, prosimy, żeby tego nie robił już 4 raz i po raz czwarty dostajemy kolejną prolongatę terminu, no to po co płacić, przecież możemy się tak bujać kilka miesięcy. Konkludując, jak straszysz sądem to podaj dłużnika do sądu, a następnym razem mu powiedz, że już do sądu poszedł pozew, ale jak zapłaci w ciągu tygodnia to jeszcze go wycofasz. A pieniądze znajdą się za tydzień a nie za pół roku.

Brak uwzględnienia przeterminowań w systemie motywacji handlowców. Oj, tu mógłbym napisać książkę, że brak pomniejszenia premii w systemie prowizyjnym handlowca ze względu na wysokość sprzedanych przezeń przeterminowanych produktów jest katastrofalny. Banki i duże firmy wiodą tu prym. Dobry handlowiec wciśnie zamek ze złota biedakowi, jeśli robi to na kredyt, potem się okazuje, że biedak nie ma na zamek, w ogóle to czuje się oszukany a nasza firma to złodzieje.
My mamy wierzytelność i kosztowne postępowanie sądowe, użeramy się z dłużnikami, a handlowiec dostaje za to wszystko premię i zacierając ręce sprzedaje takich zamków jeszcze kilka. W jednej znanej mi firmie wprowadzono taki system prowizyjny, gdzie jeśli były przeterminowania, to zabierało się część premii handlowcom, skutek spadek obrotów, bo sprzedawane zostawały tylko produkty dla dobrych klientów.

no może na koniec dodam, ze czasem uzależnienie się od jednej firmy może, ale nie musi spowodować, że płatności dochodzą z opóźnieniem. Bo firma wie, ze jest panem i władcą dla tego swojego kontrahenta i jak zapłaci mu miesiąc później to i tak się będzie cieszył. No oczywiście to już są wyjątki, większość firm reguluje swoje płatności na czas, jednak gdy taka firma upada, to my upadamy razem z nią i zamiast borykania się z problemami, mamy jeden wielki problem. Zostaje nam tylko windykacja, z reguły skazana na porażkę.

  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: